Koszykarze Asseco Prokomu Gdynia ulegli przed momentem po zaciętej końcówce ekipie Unicsu Kazań w kolejnym meczu w ramach Euroligi. Mistrzowie Polski przegrali 68:72.
Po wejściach dwutaktem Donatasa Motiejunasa i Olivera Lafayette'a na po siedmiu minutach byłe remis po 8. Goście odskoczyli za moment na cztery oczka, ale rzut z półdystansu Amerykanina z Gdynii oraz rzut hakiem Frasunkiewicz dały znów remis. Ostatnie sekundy należały jednak do koszykarzy Unicsa Kazań i to oni prowadzili po pierwszej ćwiartce 12:17.
Zaraz po przerwie mistrzowie Polski dostali "na dzień dobry" trójkę od rywali, szybko łapali faule i po 180. sekundach przegrywali 15:23. Honor Asseco w trakcie fatalnego okresu ratował rzutem zza linii 6.75 metra Lafayette, lecz w ostatnich sekundach popis dał będący nie do zatrzymania Michael Kuebler, który w ciągu minuty zdobył osiem punktów! Najpierw rzucił za trzy, po chwili z około 5. metrów, by za moment poprawić trójką z prawego skrzydła, dzięki czemu Gdynianie na przerwę schodzili prowadząc 30:29.
Pierwsze chwile trzeciej odsłony to akcje kosz za kosz oraz dobra defensywa z obu stron, dlatego prowadzenie zmieniało się regularnie. W pewnym momencie gdynianie odskoczyli na pięć oczek, ale riposta była natychmiastowa i wszystko wróciło szybko do normy. W ostatniej akcji trzeciej kwarty ładną penetracją popisał się Łukasz Seweryn i po 30. minutach prowadziliśmy 46:45.
Ten sam koszykarz zaraz po wznowieniui gry trafił z lewego skrzydła za trzy, jednak tym samym odpowiedział Henry Domercant. Goście znaleźli swoją "klepkę" wyszli na prowadzenie, na szczęście ważną trójkę trafił Donatas Motiejunas, po chwili znów on dobił piłkę na atakowanej tablicy i Asseco odzyskało prowadzenie 56:55 na sześć minut przed końcem. Litwin był w gazie, bowiem w kolejnej akcji wybronił piłkę w obronie, by w ataku ładnym hakiem dać Prokomowi kolejne punkty. Za dwa spod kosza trafił także Adam Hrycaniuk i mistrz Polski prowadził 60:55 na 4 i pół minuty do ostatniej syreny. Goście trafiali z półdystansu, na szczęście Oliver Lafayette najpierw wszedł pod kosz i zanotował ładną asystę, by w kolejnej akcji trafić za dwa. O tablicę trafił mniej widoczny na tym etapie Kuebler, lecz po chwili prowadziliśmy znów tylko jednym punktem, ponieważ goście po raz kolejny trafili z półdystansu, a na sto sekund przed końcem po rzutach wolnych Kelly'ego McCarty Unics wyszedł na prowadzenie 66:67. Po niecelnym rzucie kolegi ważną piłkę zebrał Łapeta, Lafayette po piwocie pięknie obsłużył niepilnowanego Motiejunas, ale za trzy po drugiej stronie parkietu rzucił niestety Henry Domercant na 68:70. Po czasie wziętym przez mistrzów Polski za trzy pomylił się Frasunkiewicz, a faulowany Gubanow wykorzystał oba osobiste na 16 sekund przed końcem. Dobrze dziś dysponowany Lafayette pomylił się w najważniejszym momencie i ostatecznie Asseco Prokom Gdynia uległ Unicsowi Kazań 68:72.
Z ostatniej chwili
Znani sportowcy
Ostatnie filmy
Galeria multimediów
Gorące newsy
- 1. Polska wygrała z Brazylią ...
- Polscy siatkarze wygrali w Toronto z Brazylią 3:2. Na zwycięstwo z Brazylią w meczu o stawkę czekaliśmy 10 lat.czytaj całość
- 2. Robert Lewandowski piłkarzem kwietnia ...
- 3. Khalidov w UFC? Sprawy ...
- 4. Giro d'Italia: Cavendish najlepszy ...
- 5. Wolski: W lidze wszyscy ...
- 6. Grodzicki w Śląsku
- 7. Fabiański: Chcę odejść z ...
- 8. Peszko wolnym zawodnikiem
- 9. Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani!







