Tym razem Marcin Gortat nie zagrał tak dobrze jak w ostatnich kilku spotkaniach, lecz w końcu nie zawiedli jego koledzy i dzięki zespołowej grze pokonali na wyjeździe znacznie wyżej notowany (16-9) zespół Atlanty Hawks 99:90.
"Słońca" objęły prowadzenie od początku i choć "Jastrzębie" kilka razy dochodziły na kilka czy nawet jedno oczko, prowadzenie utrzymywali goście. Przewaga w drugiej kwarcie sięgała momentami nawet 16 punktów, ale w końcówce Atlanta zniwelowała straty do 52:48 by... załamać ręce po rzucie z daleka Steve'a Nasha (24 punkty, 4/4 za 3, 11 asyst) równo z syreną końcową.
W trzeciej kwarcie Suns powiększali przewagę, by w czwartej juz tylko ją kontrolować. Channing Frye dodał od siebie 19 punktów, a Jared Dudley oraz Michael Redd po 10 i Phoenix pewnie dowiozło wygraną do końca. Wśród koszykarzy Atlanty najlepiej zaprezentowali się Joe Johnson (17) i Josh Smith (18).
Nasz Marcin Gortat przebywał na parkiecie 35 minut. W tym czasie trafił 4 rzuty z gry na 10 prób, a także zebrał 9 piłek i 1 zablokował rywala.
Z ostatniej chwili
Znani sportowcy
Ostatnie filmy
Galeria multimediów
Gorące newsy
- 1. Polska wygrała z Brazylią ...
- Polscy siatkarze wygrali w Toronto z Brazylią 3:2. Na zwycięstwo z Brazylią w meczu o stawkę czekaliśmy 10 lat.czytaj całość
- 2. Robert Lewandowski piłkarzem kwietnia ...
- 3. Khalidov w UFC? Sprawy ...
- 4. Giro d'Italia: Cavendish najlepszy ...
- 5. Wolski: W lidze wszyscy ...
- 6. Grodzicki w Śląsku
- 7. Fabiański: Chcę odejść z ...
- 8. Peszko wolnym zawodnikiem
- 9. Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani!






