Suns pokonali Lakers, Bryant sfrustrowany

2012-02-20 ostatnia aktualizacja: 2012-02-20 13:23 źródło: espn.com  fot. Ewelina Biel-Krzywda
Marcin Gortat
Marcin Gortat

Marcin Gortat i spółka zrewanżowali się Los Angeles Lakers za porażkę sprzed dwóch dni i na własnym parkiecie pokonali Jeziorowców 102:90. Polski środkowy zdobył 21 punktów, zebrał 15 piłek i był jednym z najlepszych zawodników na parkiecie.

Suns od początku dominowali na boisku i wygrali pierwszą połowę 63:40. W drugiej Lakers nieco odrobili, ale nie byli w stanie zagrozić Słońcom. Frustracji po kiepskim meczu nie krył Kobe Bryant. Lider Jeziorowców zaapelował do zarządu, aby ten zdecydował się, co chce zrobić z Pau Gasolem. Od kilku dni krążą plotki, że Hiszpan może wkrótce opuścić zespół.

- Jeżeli mają coś zrobić, niech to po prostu zrobią. Jeżeli nie, niech powiedzą, że nie. Zawodnikowi trudno jest dawać z siebie wszystko, jeżeli nie wie, czy jutro nadal tutaj będzie – mówił Bryant.

Problemy z psychiką podkreślał też po spotkaniu trener Lakers, Mike Brown.

- To proste – nie mieliśmy koncentracji, aby grać w defensywie – skomentował szkoleniowiec.

Suns tymczasem potwierdzili, że mogą stanowić zagrożenie, o ile tylko wsparcie otrzymają Steve Nash i Marcin Gortat.

- Ważne jest, abyśmy mieli trzy czy cztery opcje. Zawsze, gdy będzie trzeci strzelec – bo wiecie, Gortat i Steve zawsze znajdą jakiś sposób na punkty – trudno będzie nas pokonać – mówił Jared Dudley, który zdobył 25 punktów.

W nocy z poniedziałku na wtorek Suns zagrają z Washington Wizards.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy