Bez Kirilenki CSKA i tak za mocne

2011-11-13 ostatnia aktualizacja: 2011-11-13 21:46 źródło: Informacja własna  fot. FIBA Europe/Materiał prasowy
Puchary
Andriej Kirilenko

W zakończonym przed momentem spotkaniu ligi VTB koszykarze Asseco Prokom Gdynia ulegli we własnej hali naszpikowanej gwiazdami drużynie CSKA  Moskwa 65:74, pomimo braku u nich lidera - Andrieja Kirilenki. Tym samym mistrzowie Polski zanotowali trzecią porażkę w tych rozgrywkach w piątym występie.

Początkowo całą grę mistrzów Polski ciągnął Donatas Motiejunas, który zdobywał wszystkie punkty. Wynik oscylował w okolicach remisu, jednak Rosjanie w samej końcówce pierwszej kwarty trochę odskoczyli, by na początku drugiej wyjść nawet na dziesięć oczek przewagi. Wtedy ciężar gry na siebie wziął nieoczekiwanie Przemysław Zamojski, który trzykrotnie trafił zza linii 6.75 metra i na półtora minuty przed przerwą gdynianie przegrywali już tylko 37:40, przegrywając po 20. minutach 39:41.

Po przerwie i trójce Przemka Frasunkiewicza Polacy objęli prowadzenie 44:43, a za moment 46:43. Niestety wówczas popis dał center gości, znany z parkietów NBA Nenad Krstic i po trzech kwartach to znów CSKA prowadziło 51:63. W ostatniej ćwiartce zawodnicy Asseco bardzo dobrze bronili, pozwolili rywalom powiększyć swój dorobek o zaledwie jedenaście oczek, ale finisz okazał się spóźniony i gdynianie ulegli ostatecznie 65:74.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy