Spór o boisko, czyli absurdy polskiego sportu

2012-02-22 ostatnia aktualizacja: 2012-02-22 20:00 źródło: Materiał własny  fot. Łukasz Furman
Inne
"Ludzie" Polonii Wrocław

Dziś w restauracji "Wall Street" we Wrocławiu odbyła się konferencja prasowa w sprawie trudnej sytuacji piłkarskiej Polonii Wrocław. Klub ten wystawia drużynę seniorów w klasie okręgowej, ale co ważniejsze szkoli również grubo ponad sto dzieci, w tym także te z ubogich rodzin z tzw. "trójkąta bermudzkiego".

Sprawa polega na tym, że Polonia ma utrudniony, a czasem wręcz uniemożliwiony wstęp na "swoje historyczne" boisko piłkarskie na Niskich Łąkach. Miasto bowiem nie wywiązało się ze wcześniejszych umów. Problem jest jednak bardziej złożony. Piłkarze muszą dzielić się terenem z zawodnikami takich dyscyplin jak Lacrosse, Rugby, Bejsbol czy również Ultimate Frisbee

Miasto Wrocław wygrało organizację World Games 2017, czyli imprezę zwaną potocznie Igrzyskami Sportów Nieolimpijskich. Póki co wygląda na to, że zupełnie jest do tego wydarzenia nieprzygotowane. Ze względu bowiem na różne utrudnienia, jak na przykład rozmiary boiska, zbyt mała liczba szatni itd, wszystkie te dyscypliny walczą u władz o miejsce na Niskich Łąkach. Znany wrocławski dziennikarz - Bartek Czekański, postanowił więc zorganizować spotkanie, na które zaproszono przedstawicieli wszystkich tych sportów, bo dotąd każdy walczył póki co o swoje.

Na konferencję zaproszono także dyrektora Biura Sportu Turystyki i Rekreacji Urzędu Miejscego - Piotra Mazura, a także przedstawicieli MCS-u (Młodzieżowe Centrum Sportu), zarządzającego obiektami na Niskich Łąkach. Ci jednak, choć mają najwięcej do powiedzenia w tym sporze, nie przybyli na konferencję, unikając wyraźnie niewygodnego tematu. Uczestnicy "sporu" zaczęli więc pomiędzy sobą bardzo ciekawą, półtoragodzinną dyskusję merytoryczną, próbowali razem dojść do jakiegoś porozumienia, tak by wszyscy mogli coś "ugrać". Pomysły były ciekawe, argumenty bardzo rzeczowe i tylko szkoda, że ci odpowiedzialni tak naprawdę za to wszystko, a zarazem jedyni, którzy mogą coś rzeczywiście zmienić, na to spotkanie nie dotarli...

Póki co mająca 66-letnią tradycję Polonia Wrocław nie ma gdzie trenować i grać oficjalnych spotkań. Inna sprawa, że pozostałe dyscypliny należy traktować z równym szacunkiem, tylko dlaczego kosztem Piolonii? A skoro za pięć lat we Wrocławiu ma się odbyć wielka impreza pod tytułem World Games, a w mieście nie ma żadnych obiektów mogących przyjąć tę imprezę, to może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i stworzyć zawodnikom Lacrosse, Rugby, Bejsbolu i Ultimate Frisbee prawdziwe warunki do grania i trenowania? Bo choć są to jeszcze mało znane w naszym kraju dyscypliny, to wrocławianie w nich już odnoszą spore sukcesy...

Jako iż na Boisko.pl chcemy pisać o tych największych, ale również o tych "małych", będziemy przyglądać się bliżej temu problemowi, a już wkrótce reportaż w formie wideo z konferencji.

Łukasz Furman/Boisko.pl

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy