Futbol w Święta

2011-12-22 ostatnia aktualizacja: 2011-12-22 14:00 źródło: Informacja prasowa
Liga belgijska
Marcin Wasilewski

W drugi dzień Świąt na antenie Sportklubu trzy niezwykle ciekawie zapowiadające się mecze. Przez cały dzień widzowie zobaczą dwa spotkania ligi belgijskiej i jedno nPower Championship. Dodatkowo dzień później, we wtorek, jeszcze jeden mecz z belgijskiej Jupiler Pro League – prowadzący w tabeli Anderlecht zmierzy się w nim z RAEC Mons.

Club Brugge – SV Zulte Waregem
NA ŻYWO w Sportklubie poniedziałek 26 grudnia, godz. 14.30

Racing Genk – Cercle Brugge
NA ŻYWO w Sportklubie poniedziałek 26 grudnia, godz. 20.30

RAEC Mons – Anderlecht Bruksela
NA ŻYWO w Sportklubie wtorek 27 grudnia, godz. 20.00

Świąteczne spotkanie z futbolem rozpoczynamy już o godz. 14.30 od wizyty na Jan Breydel Stadium i transmisji z meczu: Club Brugge – SV Zulte Waregem. Gospodarze w środkowej części rundy jesiennej przeżywali wyraźny kryzys formy, a słabsza dyspozycja kosztowała posadę szkoleniowca Adrie Kostera. Zdymisjonowanego Holendra zastąpił Christoph Daum, pod jego wodzą zespół prezentuje się znacznie lepiej: wygrał derby z Cercle, pokonał Lierse, Westerlo i Sint-Truiden, dopiero w ostatniej kolejce przegrał na wyjeździe z OH Leuven. W meczu z Zulte Waregem „Blauw-Zwart” będą zdecydowanymi faworytami. Ich rywale zajmują w lidze dopiero czternaste miejsce, z zaledwie dwupunktową przewagą nad strefą spadkową. Od 2005 roku drużyny te siedmiokrotnie rywalizowały w Brugii o ligowe punkty i każda z tych potyczek kończyła się zwycięstwem gospodarzy.

W drugim poniedziałkowym spotkaniu transmitowanym przez Sportklub (godz. 20.30) mistrz kraju, Racing Genk, zmierzy się z Cerlce Brugge. Mecz tych drużyn w rundzie jesiennej był emocjonującym widowiskiem zakończonym zwycięstwem podopiecznych Boba Peetersa 3:2. Również w poniedziałek piłkarze z Brugii będą walczyć o pełną pulę. Ich rywale w bieżących rozgrywkach spisują się bowiem znacznie poniżej oczekiwań kibiców – w Champions League zdobyli tylko trzy punkty, a na krajowym podwórku od początku listopada wygrali zaledwie dwa mecze.

We wtorek dokończenie dziewiętnastej kolejki Jupiler Pro League, a w Sportklubie ciekawie zapowiadająca się potyczka RAEC Mons z Anderlechtem Bruksela (godz. 20.00). Gospodarze od początku sezonu usadowili się w środku ligowej tabeli i wciąż zachowują realne szanse na pierwszą szóstkę, która walczyć będzie między sobą o mistrzostwo. Mons bardzo dobrze radzi sobie zwłaszcza w spotkaniach przed własną publicznością, na kameralnym Stade Charles Tondreau przegrali oni w tym sezonie tylko raz, a punkty traciły tu już m.in. KAA Gent i Standard Liege. Mimo tego, we wtorek faworytami wydają się być piłkarze z Brukseli. „Fiołki” objęły prowadzenie w tabeli po dziewiątej kolejce i od tamtej pory nikt nie zdołał zepchnąć ich z fotela lidera. Jeśli w Mons również będą zwycięskie, nadal przewodzić będą temu zestawieniu.

West Ham United – Birmingham City
NA ŻYWO w Sportklubie poniedziałek 26 grudnia, godz. 18.30

W świąteczny poniedziałek na antenie Sportklubu także jedno spotkanie z drugiej ligi angielskiej, w którym o punkty rywalizować będą ubiegłoroczni spadkowicze z Premier League: West Ham United i Birmingham City. W połowie sezonu widać, że w drugoligowej rzeczywistości lepiej odnaleźli się londyńczycy – „Młoty” zajmują drugie miejsce w tabeli, a gdyby nie porażki na początku miesiąca z Burnley i Reading, byłyby prawdopodobnie liderem nPower Championship. Podopieczni Sama Allardyce’a prezentują się bardzo dobrze w ataku, mają jedną z najszczelniejszych defensyw ligi, są też jedną z … najbrutalniej grających drużyn. W klasyfikacji fair-play zajmują dopiero siedemnastą pozycję. Birmingham to w tym sezonie typowy średniak, który potrafi wygrywać z zespołami z czołówki, ale i gubi punkty w starciach z teoretycznie słabszymi drużynami. W ostatnich tygodniach „The Blues” nie mają w lidze dobrej passy – od początku listopada wygrali tylko dwa mecze, w dodatku odpadli z Ligi Europejskiej, mimo że na pożegnanie z tymi rozgrywkami pokonali u siebie słoweński Maribor. W poniedziałek o punkty na Upton Park będzie im bardzo trudno, choć warto pamiętać, że w ubiegłym sezonie – po golu Nikoli Žigica – wygrali na tym obiekcie 1:0.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy