Standard Liege – Anderlecht piłkarskim wydarzeniem w Belgii

2012-02-09 ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 14:21 źródło: Informacja prasowa
Liga belgijska
Marcin Wasilewski

Dwa spotkania angielskiej nPower Championship oraz trzy mecze Jupiler Pro League, w tym starcie na szczycie pomiędzy Standardem Liege i Anderlechtem – tak prezentuje się piłkarska oferta Sportklubu na najbliższy weekend.

Racing Genk – KSC Lokeren
NA ŻYWO w Sportklubie sobota 11 lutego, godz. 18.00

Standard Liege – Anderlecht Bruksela
NA ŻYWO w Sportklubie niedziela 12 lutego, godz. 14.30

KAA Gent – Club Brugge
NA ŻYWO w Sportklubie niedziela 12 lutego, godz. 17.45

Niedzielne spotkanie pomiędzy Standardem Liege a Anderlechtem Bruksela (transmisja w Sportklubie od godz. 14.30) będzie bez wątpienia jednym z najważniejszych ligowych meczów rundy rewanżowej Jupiler Pro League. Gospodarze, dla których będzie to ostatni sprawdzian formy przed czwartkową batalią z Wisłą Kraków w Lidze Europejskiej, po serii trzech kolejnych zwycięstw awansowali na czwarte miejsce w tabeli i do wicelidera z Gandawy tracą już tylko dwa „oczka”. Na prowadzeniu niezmiennie od dziewiątej serii spotkań Anderlecht. „Fiołki” od kilku miesięcy nie zwalniają tempa i systematycznie powiększają przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. Przed tą kolejką nad Standardem mają dziewięć punktów przewagi i jeśli wygrają w niedzielę na Stade Maurice Dufrasne będą już bardzo blisko pierwszej pozycji przed fazą play-off. Drużyna Marcina Wasilewskiego znakomicie spisuje się zresztą nie tylko na krajowym podwórku, Anderlecht był bowiem jedynym zespołem, który w tegorocznej fazie grupowej Ligi Europejskiej wywalczył komplet punktów.

Bezpośrednio po spotkaniu w Liege przenosimy się z kamerami na Jules Ottenstadion, na którym miejscowa Gandawa podejmie Club Brugge. Będzie to kolejny mecz na szczycie, druga drużyna tabeli zmierzy się bowiem z trzecim zespołem Jupiler Pro League. Przed tą kolejką obie drużyny zgromadziły na swoim koncie po 46 punktów, ta z nich, która zwycięży w niedzielę zostanie więc samodzielnym wiceliderem. W rundzie jesiennej górą byli piłkarze z Brugii, którzy – po golach Thomasa Meuniera i Björna Vleminckxa – wygrali pewnie 2:0. W niedzielę więcej szans na komplet punktów mają jednak podopieczni Tronda Sollieda. „De Buffalos” po raz ostatni przegrali u siebie w połowie grudnia z Beerschot (0:1), a w ostatnim spotkaniu na Jules Ottenstadion rozgromili 6:0 Sint-Truiden.

Oprócz dwóch niedzielnych hitów z udziałem klubów ze ścisłej czołówki, w ten weekend w Sportklubie jeszcze jedno spotkanie ligi belgijskiej – w sobotnie popołudnie zapraszamy na mecz Racing Genk – KSC Lokeren. Jego zdecydowanymi faworytami będą gospodarze. Wprawdzie podopieczni Mario Beena (w przerwie letniej zastąpił na trenerskiej ławce Franky’ego Vercauterena) nie grają już tak widowiskowo i skutecznie jak w ubiegłym sezonie, w starciu z dużo niżej notowanym rywalem sięgnąć powinni jednak po komplet punktów. Tym bardziej, że wciąż nie są pewni awansu do strefy mistrzowskiej. Póki co, Racing zajmuje w tabeli ostatnie premiowane miejsce (szóste), ma jednak tyle samo punktów, co zajmujące pozycję niżej Cercle Brugge. O zwycięstwo w sobotę nie będzie jednak łatwo, Lokeren w pięciu ostatnich spotkaniach (cztery w lidze i jedno w krajowym pucharze) odniosło cztery zwycięstwa i z pewnością na Cristal Arenie będzie chciało kontynuować dobrą serię.

Peterborough United – West Ham United
NA ŻYWO w Sportklubie sobota 11 lutego, godz. 15.30

Blackpool FC – Portsmouth FC
NA ŻYWO w Sportklubie + sobota 11 lutego, godz. 18.20
(PREMIERA w Sportklubie sobota 11 lutego, godz. 20.30)

W ten weekend w Sportklubie także dwa mecze angielskiej nPower Championship: Peterborough United – West Ham United i Blackpool FC – Portsmouth FC. W pierwszym z tych spotkań zdecydowanymi faworytami będą goście. Od początku stycznia „Młoty” rozegrały w lidze pięć meczów. W czterech z nich schodziły z murawy w roli zwycięzców, porażką zakończyła się tylko ich wyprawa do Ipswich. Wyniki te oraz słabsza dyspozycja Southampton sprawiły, że podopieczni Sama Allardyce’a wskoczyli na fotel lidera i coraz pewniejszym krokiem zmierzą do Premier League.

W drugiej sobotniej potyczce więcej szans na wygraną mają gospodarze. Wprawdzie Blackpool sezon rozpoczęło przeciętnie i wydawało się, że spadkowicz z Premiership marzenia o powrocie do elity będzie musiał odłożyć przynajmniej o rok, w ostatnich tygodniach „Mandarynki” prezentują się jednak wyśmienicie i po serii dobrych meczów awansowały już na piąte miejsce w tabeli. Podopieczni Iana Holloway’a do drugiego Southampton tracą tylko cztery punkty, jeśli utrzymają więc dyspozycję z ostatnich meczów spokojnie mogą włączyć się do walki nawet o bezpośredni awans do Premier League. O wygraną z Peterborough powinno być tym łatwiej, że „The Posh” zdobywanie punktów idzie w tym toku wyjątkowo ciężko. W lidze w czterech ostatnich kolejkach zespół Darrena Fergusona wywalczył zaledwie jedno „oczko”, odpadł też z Pucharu Anglii po gładkiej porażce z Sunderlandem.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy

1. Smuda: W kadrze nie ...
- Mecz z Łotwą jest tak samo ważny, jak te, które rozgrywaliśmy z zeszłym roku. Zawodnicy będą walczyli o miejsce w składzie, bo trzech z nich będę musiał skreślić. Nawet nie chcę myśleć, kogo będę musiał odesłać do domu, każdego jest mi żal - powiedział przed wtorkowym meczem towarzyskim z Łotwą selekcjoner Franciszek Smuda. Spotkanie odbędzie się o 20:45 w Klagenfurcie.czytaj całość
2. Drogba odchodzi z Chelsea!
3. Robert Lewandowski o Euro: ...
4. Łukasz Fabiański w West ...
5. Wolski pod lupą niemieckiej ...
6. Polacy ograli Kanadyjczyków!
7. Paweł Brożek: Wisła to ...
8. Kucharczyk: Mógłbym się pod ...
9. Grosicki: Raczej nie ma ...