We Francji nie milkną echa wyczynu Ludovica Obraniaka, który niechciany w OSC Lille poszedł do Girondins Bordeaux i w bezpośrednim meczu utarł nosa byłemu już trenerowi, strzelając dwa gole i notując asystę, lecz przede wszystkim ustalając wynik na 5:4. W tamtejszej prasie pisze się wszędzie "Zemsta", ale sam zawodnik zaprzeczył jakoby traktował ten mecz w takich kategoriach.
- Jestem szczęśliwy. Po cichu marzyłem o takim spotkaniu, ale nie chciałem, żeby to wyglądało jak prywatna zemsta. Nie zmieniałem klubu, żeby myśleć o tym, jak wrócić i dokuczyć Lille - zapewnił polski pomocnik w wywiadzie dla "Super Expressu".
Na tym wszystkim najlepiej mogą wyjść kibice naszej reprezentacji, bo jeśli Obraniak odzyska dawną formę, śmiało może nas poprowadzić do wyjścia z grupy podczas EURO 2012.
Z ostatniej chwili
Znani sportowcy
Ostatnie filmy
Galeria multimediów
Gorące newsy
- 1. Smuda: W kadrze nie ...
- - Mecz z Łotwą jest tak samo ważny, jak te, które rozgrywaliśmy z zeszłym roku. Zawodnicy będą walczyli o miejsce w składzie, bo trzech z nich będę musiał skreślić. Nawet nie chcę myśleć, kogo będę musiał odesłać do domu, każdego jest mi żal - powiedział przed wtorkowym meczem towarzyskim z Łotwą selekcjoner Franciszek Smuda. Spotkanie odbędzie się o 20:45 w Klagenfurcie.czytaj całość
- 2. Drogba odchodzi z Chelsea!
- 3. Robert Lewandowski o Euro: ...
- 4. Łukasz Fabiański w West ...
- 5. Wolski pod lupą niemieckiej ...
- 6. Polacy ograli Kanadyjczyków!
- 7. Paweł Brożek: Wisła to ...
- 8. Kucharczyk: Mógłbym się pod ...
- 9. Grosicki: Raczej nie ma ...






