Vettel: Messi? Nie, wolę Xaviego!

2012-02-21 źródło: ASInfo  fot. Olimpik.pl
Liga hiszpańska
Xavi Hernandez

Ostatni mecz Barcelony z Valencią z trybun Camp Nou obserwował mistrz świata Formuły 1 Sebastian Vettel.

- Stadion i atmosfera na nim jest niewiarygodna. Jestem wielkim fanem futbolu i kiedy tylko mogę oglądam mecze, głównie w Niemczech, ale tutaj poziom jest o wiele wyższy - powiedział niemiecki kierowca Red Bull Racing. - Nie jestem ekspertem, ale szybkość gry i umiejętności techniczne, to jakby inny poziom. Atmosfera i jakość gry w Barcelonie jest niesamowita.

Vettel zdradził też kto jest jego ulubionym piłkarzem.

- Messi jest niesamowity. Trudno o nim coś więcej powiedzieć, bo to jest naprawdę świetny piłkarz. Piłka wydaje się być przyklejona do jego nóg. Nie wiem czy jest najlepszym piłkarzem w historii, bo podobnie jak w Formule 1 trudno porównywać coś z czymś, co było 20-30 lat temu. Czasy się zmieniają. Myślę, że obecnie jest jednym z najlepszych, ale nie da się go porównać z Pele, który grał w innych czasach. Moim ulubionym piłkarzem Barcelony jest natomiast Xavi, bo to on jest mózgiem drużyny. Messi jest świetnym napastnikiem, ale podania dostaje od kolegów, w tym od Xaviego - zakończył Vettel.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy

1. Smuda: W kadrze nie ...
- Mecz z Łotwą jest tak samo ważny, jak te, które rozgrywaliśmy z zeszłym roku. Zawodnicy będą walczyli o miejsce w składzie, bo trzech z nich będę musiał skreślić. Nawet nie chcę myśleć, kogo będę musiał odesłać do domu, każdego jest mi żal - powiedział przed wtorkowym meczem towarzyskim z Łotwą selekcjoner Franciszek Smuda. Spotkanie odbędzie się o 20:45 w Klagenfurcie.czytaj całość
2. Drogba odchodzi z Chelsea!
3. Robert Lewandowski o Euro: ...
4. Łukasz Fabiański w West ...
5. Wolski pod lupą niemieckiej ...
6. Polacy ograli Kanadyjczyków!
7. Paweł Brożek: Wisła to ...
8. Kucharczyk: Mógłbym się pod ...
9. Grosicki: Raczej nie ma ...