Rybus: Będę pierwszy, któremu wyjdzie w Rosji

2012-02-21 źródło: ASInfo  fot. ASInfo
Liga rosyjska
Maciej Rybus

- Czuję się dużo lepiej niż przez ostatnie trzy dni. Już wszystko wygląda nieźle. Nie ma żadnego zagrożenia, że nie zagram w czwartkowym meczu - oświadczył Maciej Rybus, dla którego czwartkowy rewanż w Lidze Europejskiej ze Sportingiem Lizbona będzie ostatnim występem w barwach Legii.

Reprezentant Polski odchodzi do rosyjskiego Tereka Groznyj za 2,7 mln euro. W poprzednim meczu ze Sportingiem zszedł z boiska z powodu kontuzji w drugiej połowie i zabrakło go w ligowym, przegranym przez Legię 0:2 spotkaniu z Górnikiem.

- Po jednym meczu nie warto brać się za oceny. Graliśmy w czwartek na grząskim boisku ze Sportingiem i mogło wkraść się znużenie, ale takie mecze jak z Górnikiem musimy wygrywać. Wydaje mi się, że w Lizbonie nie mamy nic do stracenia. Musimy zagrać swoją piłkę. Oglądałem wygrany przez Sporting ligowy mecz 1:0. Nie pokazali nic nadzwyczajnego. Trochę większe szanse są po ich stronie, ale nie poddamy się. Mam nadzieję, że zmażemy tę plamę z Zabrza w czwartkowym meczu i w tym hitowym meczu ze Śląskiem w niedzielę. Razem ze mną do Tereka odchodzi Marcin Komorowski. Czy zorganizujemy kolegom jakieś pożegnanie? Najpierw musimy wygrać w Lizbonie. Potem pomyślimy, może coś wykombinujemy - powiedział. O ofercie z Rosji wiedział już niemal od początku okresu przygotowawczego.

- Propozycja pojawiła się, gdy byliśmy na zgrupowaniu na Cyprze. Byłem cały czas w kontakcie z menedżerem. Wydawało się, że sprawa upadła, ale przyjechali mnie oglądać na ostatni mecz sparingowy do Turcji. Ja byłem wcześniej praktycznie dogadany co do moich warunków osobistych. Wyjeżdżam, bo chcę spróbować czegoś nowego. Ale oczywiście dostałem atrakcyjną ofertę finansową. Liga rosyjska jest silna. W Tereku nie chcę grać do końca kariery. Zamierzam pójść gdzieś wyżej. Rozmawiałem z Piotrem Polczakiem, który jest w tym klubie. Wypowiadał się dobrze, mimo że za często nie gra. Nie ma niebezpieczeństwa. Piłkarze trenują 400 km od Groznego i tylko przyjeżdżają na mecze. Występują tam zawodnicy nie tylko z Rosji, ale z całego świata. Fajne chwile przeżyłem grając w europejskich pucharach. Długo będę pamiętał te chwile spędzone tutaj z Legią. Mam nadzieję, że po moim odejściu koledzy jeszcze przedłużą tę pucharową przygodę - mówił Rybus.

- Polskim piłkarzom nie idzie w Rosji? Będę pierwszy, któremu wyjdzie. Nie obawiam się, że zniknę z reprezentacji. Może trudniej będzie mnie obserwować, ale jeżeli będę dobrze grał to nie widzę przeciwwskazań, żebym pojechał na Euro. Trudno powiedzieć, czy ubytki źle wpłyną na Legię. Przyszedł przecież tak doświadczony gracz jak Nacho Novo. Wiemy w jakich klubach grał, jakie ma statystyki. Zobaczymy jak to się przełoży na ligę polską - dodał.

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy

1. Smuda: W kadrze nie ...
- Mecz z Łotwą jest tak samo ważny, jak te, które rozgrywaliśmy z zeszłym roku. Zawodnicy będą walczyli o miejsce w składzie, bo trzech z nich będę musiał skreślić. Nawet nie chcę myśleć, kogo będę musiał odesłać do domu, każdego jest mi żal - powiedział przed wtorkowym meczem towarzyskim z Łotwą selekcjoner Franciszek Smuda. Spotkanie odbędzie się o 20:45 w Klagenfurcie.czytaj całość
2. Drogba odchodzi z Chelsea!
3. Robert Lewandowski o Euro: ...
4. Łukasz Fabiański w West ...
5. Wolski pod lupą niemieckiej ...
6. Polacy ograli Kanadyjczyków!
7. Paweł Brożek: Wisła to ...
8. Kucharczyk: Mógłbym się pod ...
9. Grosicki: Raczej nie ma ...