Czy Mariusz Wlazły wróci do reprezentacji?

2011-09-30 ostatnia aktualizacja: 2011-09-30 14:26 źródło: siatkowka.net  fot. Olimpik.pl
Mariusz Wlazły
Mariusz Wlazły

Andrea Anastasi, szkoleniowiec reprezentacji Polski deklaruje, iż porozumiał się ze wszystkimi jej wielkimi nieobecnymi. Wygląda jednak na to, że nie wszyscy zamierzają wrócić do kadry.

Pierwszy w historii medal w Lidze Światowej i trzecie miejsce na mistrzostwach Europy, to argumenty, których nikt w najbliższym czasie nie będzie w stanie wytrącić z ręki trenerowi Andrei Anastasiemu. Włoski szkoleniowiec każdą swoją decyzję personalną, którą podejmie przed bardzo ważnymi dla naszej reprezentacji rozgrywkami Pucharu Świata, będzie mógł podeprzeć wspomnianymi wynikami. Wkrótce będą się ważyć losy Łukasza Żygadły, Mateusza Miki czy innych kadrowiczów, którzy w nowym sezonie ligowym mogą spędzać zbyt wiele czasu na ławce rezerwowych. Bardzo bliski jest natomiast powrót Pawła Zagumnego, Michała Winiarskiego i Daniela Plińskiego, którzy wyrażają gotowość do gry w drużynie biało-czerwonych. Inaczej ma się sprawa z Mariuszem Wlazłym. Jeden z najlepszych polskich atakujących koszulki z orzełkiem najprawdopodobniej już nie założy.

Paweł Zagumny niedawno oznajmił, że z radością powróciłby do reprezentacji. Jak pan skomentuje taką deklarację?
- Bardzo mnie ona cieszy! Paweł to zawodnik z wielkim doświadczeniem, który w polskiej drużynie narodowej przez wiele lat odgrywał jedną z czołowych ról. Mam do niego wielki szacunek i jestem bardzo zadowolony z jego gotowości do występów. Chciałbym podkreślić, że sytuacja Pawła była dla mnie już od kilku miesięcy bardzo klarowna. Rozmawialiśmy przed rozpoczęciem sezonu reprezentacyjnego i ustaliliśmy warunki dalszej współpracy. W tej materii nic się nie zmieniło.

Po zakończonych mistrzostwach Europy dość groźnie oznajmił pan, że teraz do pana należy decyzja, do kogo zatelefonować w sprawie powrotu do kadry, a do kogo nie. Czy to znaczy, że wielcy nieobecni naszej reprezentacji mogą mieć ostro pod górkę przy wracaniu w jej szeregi?
- Nie. To jest bardzo zabawny wymysł dziennikarzy. Jesteśmy profesjonalistami i tak się traktujemy. Podkreślam jednak, że przy dokonywaniu personalnych wyborów nie planuję się kierować dobrem jednostek. Zamierzam bowiem wyselekcjonować optymalny skład. A kto się w nim znajdzie? To pytanie otwarte, a odpowiedź na nie przyniosą następne miesiące. Na razie martwi mnie fakt, iż kilku moich podstawowych zawodników rozpoczęło nowy sezon ligowy na ławce rezerwowych. Mam tu na myśli na przykład Łukasza Żygadłę. Ten chłopak wykonał kawał fantastycznej roboty i sprawdził się w najtrudniejszych momentach, zarówno podczas mistrzostw Europy, jak i finałów Ligi Światowej. Tego nie wolno zapominać. Niemniej to, co się będzie działo z graczami typowanymi do gry w pierwszej reprezentacji w najbliższych miesiącach, na pewno będzie miało wpływ na ostateczne powołania.

Czy to oznacza, że siatkarze, którzy z różnych przyczyn nie grali na mistrzostwach Europy, nie będą mieli problemu z powrotem do kadry?
- Decyzje personalne leżą wyłącznie w mojej gestii. W połowie października przylatuję do Polski, by omówić pewne sprawy z przedstawicielami Polskiego Związku Piłki Siatkowej. 6 listopada rozpoczynamy zgrupowanie reprezentacji w Spale, które zamierzam urozmaicić kilkoma meczami sparingowymi z innymi drużynami narodowymi. Do tego momentu muszę wyłonić listę 14, 15 zawodników, którzy pojadą na Puchar Świata. Jakiś czas temu odbyłem długie rozmowy ze wszystkimi zawodnikami, których w minionym czasie zabrakło w szeregach reprezentacji. Wiem więc, czego mogę się po nich spodziewać.

Można zatem powiedzieć, że sytuacja Pawła Zagumnego, Michała Winiarskiego, Daniela Plińskiego i Mariusza Wlazłego jest taka sama?
- W przypadku trzech pierwszych jest identyczna. Wiem, że chcą grać dla reprezentacji i ich niedawna
absencja była odpowiednio umotywowana. Przy decydowaniu o ich ewentualnym powrocie zamierzam się kierować wyłącznie dobrem drużyny, która - jak wszyscy wiemy - wywalczyła do tej pory już dwa medale na ważnych międzynarodowych imprezach. W przypadku Mariusza Wlazłego sprawa wygląda inaczej. Mogę zdradzić, że również w jego przypadku mam już jasność, choć więcej szczegółów nie zamierzam ujawniać. Wiem, że po zakończeniu trwających obecnie mistrzostw Europy kobiet działacze PZPS-u chcą zaprosić Mariusza na rozmowę i na pewno wydadzą jakiś komunikat w tej sprawie. Podejrzewam, że zawodnik również osobiście będzie chciał skomentować swoją sytuację.

Autor: Magda Zaraś >> Siatkowka.net

Z ostatniej chwili

Znani sportowcy

Ostatnie filmy

Zobacz wszystkie filmy arrow

Galeria multimediów

Zobacz wszystkie fotogalerie arrow

Gorące newsy

1. Lenczyk: Mogę powiedzieć, że ...
Orest Lenczyk to specyficzny trener. Między innymi dlatego, że jako jeden z niewielu jawnie deklaruje swoją abstynencję. Szkoleniowiec Śląska wspomina, jak to wyglądało w trakcie sezonu.czytaj całość
2. Lewandowski najlepszy we wtorkowych ...
3. Lienz: Obraniak nie trenował
4. Urban: Legia kontaktowała się ...
5. Borussia odrzuciła oferty Bayernu ...
6. NBA: Lakers za burtą, ...
7. Smuda: W kadrze nie ...
8. Drogba odchodzi z Chelsea!
9. Robert Lewandowski o Euro: ...