Siatkarze Skry Bełchatów pokonali w meczu 14. kolejki dotychczasowego lidera tabeli, AZS Częstochowa i wskoczyli na pierwsze miejsce.
Zespół Marka Kardosa potrafił tylko w pierwszym secie "nastraszyć" znakomicie dysponowanych mistrzów Polski oraz świeżo upieczonych, klubowych wicemistrzów świata. Potem Bełchatowianie wzięli sprawy w swoje ręce - szczególnie za sprawą świetnie dysponowanego tego dnia Mariusza Wlazłego i wygrali drugiego seta do 22, a w trzecim panując już niepodzielnie do 14.
Najwięcej emocji było w partii czwartej, ostatniej. Częstochowie prowadzenie 12:10. Na drugiej przewie AZS prowadził trzema punktami. Pliński na zagrywce co prawda nieco zmniejszył rozmiar różnicy punktowej, ale wciąż górą była Częstochowa. Przy stanie 22:20 już dla Skry arcyważną piłkę skończył Winiarski. Bełchatów spokojnie zmierzał do zakończenia meczu, lecz szyki gospodarzy, znów pokrzyżował Krzysztof Gierczyński, doprowadzając i zawodników i kibiców do wojny nerwów. Potrójny blok Winiarskiego, Plińskiego i Wlazłego zakończył jednak marzenia lidera tabeli o zachowaniu ciężko wywalczonej pozycji. Bełchatów znów zgarnął maksymalną liczbę punktów, a za najlepszego gracza meczu uznano właśnie Mariusza Wlazłego.
Z ostatniej chwili
Znani sportowcy
Ostatnie filmy
Galeria multimediów
Gorące newsy
- 1. Lenczyk: Mogę powiedzieć, że ...
- Orest Lenczyk to specyficzny trener. Między innymi dlatego, że jako jeden z niewielu jawnie deklaruje swoją abstynencję. Szkoleniowiec Śląska wspomina, jak to wyglądało w trakcie sezonu.czytaj całość
- 2. Lewandowski najlepszy we wtorkowych ...
- 3. Lienz: Obraniak nie trenował
- 4. Urban: Legia kontaktowała się ...
- 5. Borussia odrzuciła oferty Bayernu ...
- 6. NBA: Lakers za burtą, ...
- 7. Smuda: W kadrze nie ...
- 8. Drogba odchodzi z Chelsea!
- 9. Robert Lewandowski o Euro: ...







