To miał być mecz na szczycie, a dla Stephane'a Antiga okazja do ogrania dawnych kolegów, tymczasem skończyło się na trzech setach i stosunkowo łatwym zwycięstwie Skry Bełchatów na parkiecie Delecty Bydgoszcz. Za najlepszego zawodnika spotkania uznano Bartosza Kurka.
Pierwsze akcje to popis po stronie Dlecty Dawida Konarskiego, a po przeciwnej Mariusza Wlazłego, którzy na zmianę punktowali dla swoich drużyn. W końcu Daniel Pliński popisał się pojedynczym blokiem i na pierwszej przerwie technicznej było 6:8 dla przyjezdnych. Po mocnym serwisie Bartosza Kurka mistrzowie Polski powiększyli przewagę na 9:12. Później obie ekipy grały punkt za punkt i na drugiej przerwie technicznej było 13:16. W drużynie z Bełchatowa wynik taki praktycznie w pojedynkę utrzymywał Kurek, który nie mylił się praktycznie w tym okresie gry. Bydgoszczanie jednak od stanu 18:21 szybko doprowadzili do remisu 21:21, a przy stanie 25:25, Stephane Antiga zaserwował po siatce, piłka przeszła na drugą stronę i gospodarze przy 26:25 mieli piłkę setową. Skra szybko przełamała przewagę podania, przy wyniku po 31 zdobyli zagrywkę, a potem potrójnym blokiem zapewnili sobie prowadzenie 0-1, choć powtórki pokazały, że jeden z zawodników Skry dotknął siatki.
Mariusz Wlazły asem posłał piłkę na 3:5, a za moment posłał kolejną bombę, zmusił francuskiego przyjmującego do błędu i Karol Kłos huknął na 3:6, a po ataku z krótkiej Plińskiego za moment na tablicy wyników było już 4:8. Przy prowadzeniu bełchatowiań 5:10 blokami popisali się Antiga i Michał Cerven (7:10), lecz na drugiej przerwie technicznej znów było 11:16 dla obrońców tytułu. Przewaga systematycznie się powiększała i po bloku Michała Winiarskiego zrobiło się 13:20, po czym zagrywką kolejną piłkę wygrał Wlazły, Miguel Angel Falasca dodał blok i kibice przy rezultacie 13:22 zamilkli. Bartosz Kurek na niesamowitej wysokości zaatakował na 24. punkt, a wszystko przypięczetował Aleksandar Atanasijević obijając blok rywali - wygrana do 16.
Trzecią partię w końcu dobrze zaczęli siatkarze Delecty, objęli prowadzenie 3:1, a na przerwie technicznej 8:6. Bartosz Kurek szybko jednak serwisem doprowadził do remisu, a Wlazły "dobił gwoździa" na 8:10 i dopiero Dawid Konarski mocnym atakiem po linii przełamał czarną serię swojego zespołu. Na drugiej przerwie technicznej wynik brzmiał 14:16 po ataku po skosie Kurka. Falasca dwa razy dobrze zaserwował, przy czym za drugim razem popisał się asem i Skra odskoczyła na 14:18. Wlazły ukarał bydgoszczan za kolejny błąd w przyjęciu (14:19) i znów dopiero osamotniony Konarski zatrzymał rywali. Gospodarzy starał się jeszcze poderwać Antti Siltala (16:20), ale za moment Pliński podwyższył na 16:22. Zapunktował jeszcze Kurek i Winiarski, a ostatnią akcję meczu zakończył Mariusz Wlazły, skutecznie obijając blok Delecty.
Delecta Bydgoszcz - PGE Skra Bełchatów 0:3
(31:33, 16:25, 17:25)
Z ostatniej chwili
Znani sportowcy
Ostatnie filmy
Galeria multimediów
Gorące newsy
- 1. Znana jest wyjściowa jedenastka ...
- Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda podał wyjściową jedenastkę na wtorkowy mecz towarzyski z Łotwą w austriackim Klagenfurcie. Sparing rozpocznie się o godzinie 20:45.czytaj całość
- 2. Lenczyk: Mogę powiedzieć, że ...
- 3. Lewandowski najlepszy we wtorkowych ...
- 4. Lienz: Obraniak nie trenował
- 5. Urban: Legia kontaktowała się ...
- 6. Borussia odrzuciła oferty Bayernu ...
- 7. NBA: Lakers za burtą, ...
- 8. Smuda: W kadrze nie ...
- 9. Drogba odchodzi z Chelsea!







